poniedziałek, 3 grudnia 2018

Lateralizacja

Lateralizacja to postępujący w trakcie rozwoju ruchowego proces, w wyniku którego kształtuje się przewaga jednej strony ciała nad drugą. Lateralizację czynności nazywa się też „ asymetrią funkcjonalną”. „ Asymetria funkcjonowania półkul mózgowych rozwija się w ciągu życia dziecka. W kolejnych okresach rozwoju układu nerwowego dochodzi do ustalenia w mózgu lokalizacji poszczególnych funkcji”. Ze względu na krzyżowanie się większości szlaków nerwowych łączących mózg z narządami zmysłów i ruchu, czynności i funkcje powiązane są z półkulami w następującym porządku: prawa półkula kieruje pracą lewej strony ciała, a lewa półkula odpowiada za funkcjonowanie narządów po prawej stronie. Oprócz asymetrycznej przewagi funkcjonalnej jednej z półkul mózgowych może wystąpić sytuacja jej braku, co ma miejsce, gdy żadna z półkul nie wykazuje wyraźnej przewagi, dominacja wówczas nie występuje, obie półkule działają jakby ekwiwalentnie. Skutkuje to swoistymi konsekwencjami obserwowanymi w zachowaniu dziecka.

Rodzaje lateralizacji uwzględnienie czynnika asymetrii funkcjonalnej mózgu bądź jego braku, prowadzi do wyodrębnienia dwóch modeli lateralizacji: jednorodnej i niejednorodnej. I tak, lateralizacja jednorodna może być prawostronna, gdy dziecko posługuje się prawą ręką w manipulacji, rysowaniu, pisaniu, prawą nogą przy skakaniu, kopaniu piłki, prawym okiem przy zaglądaniu do lunety czy małych otworów, prawym uchem przy słuchaniu tykania zegarka. Taka zdecydowana przewaga narządów ruchu i zmysłu po stronie prawej uwarunkowana jest dominacją lewej półkuli mózgu. Jeżeli dziecko preferuje używanie w tych czynnościach odpowiednich narządów po lewej stronie ciała, jest zlateralizowane lewostronnie wskutek odwróconej dominacji półkulowej - z funkcjonalną przewagą półkuli prawej. Taka formuła to lateralizacja jednorodna lewostronna. W przypadku braku ukształtowanej dominacji jednej z półkul, mamy do czynienia z lateralizacją skrzyżowaną bądź nieustaloną, tzw. słabą.

Lateralizacja nieustalona manifestuje się „ niezdecydowaniem” dziecka w zakresie prawej i lewej ręki przy czynnościach manualnych, co sprawia, że zmienia ono preferencje, a poziom grafomotoryczny obu kończyn jest jednakowo słaby. Dziecko takie sprawia wrażenie, jakby miało raczej dwie lewe niż dwie prawe ręce; jest oburęczne, obunożne, obuoczne, ale tylko w obrębie jednej pary narządów. Dzieci oburęczne są najczęściej opóźnione w rozwoju ruchowym. Brak dominacji w zakresie rąk powoduje niezręczność manualną. Lateralizacja skrzyżowana może być obserwowana w zachowaniu dziecka jako leworęczność i prawooczność, czyli brak zdecydowanej przewagi narządów po jednej stronie ciała. Inną formą tego modelu jest praworęczne dziecko z dominującym lewym okiem. Należy podkreślić, iż każdy z narządów wykazuje wyraźną przewagę, ale występuje ona po przeciwnych stronach.

Istnieje podejrzenie o zaburzenie lateralizacji u dzieci, u których zauważyliśmy następujące objawy:
  • dziecko posługuje się sprawniej lewą ręką, czasami posługuje się na równi obiema
  • słaba sprawność manualna, której może towarzyszyć ogólna niezręczność ciała
  • trudności w przyswajaniu pojęć określających kierunki przestrzenne
  • trudność w orientacji w stronach swego ciała
  • Zaburzenia procesu lateralizacji jako przyczyna trudności i niepowodzeń szkolnych
Nieprawidłowa lateralizacja i leworęczność mogą być źródłem różnych trudności dziecka. Szczególnie negatywny wpływ na naukę ma skrzyżowanie lateralizacji w zakresie oka i ręki, ponieważ utrudnia kształtowanie się koordynacji wzrokowo- manualnej.

Lateralizacja nieustalona manifestuje się obniżeniem sprawności w zakresie obu rąk, powoduje opóźnienia w rozwoju orientacji przestrzennej oraz koordynacji wzrokowo- ruchowej, których przejawy są podobne jak przy zaburzonym kierunkowym spostrzeganiu. Zaburzenia lateralizacji, zwłaszcza w połączeniu z innymi rodzajami zaburzeń, mogą być przyczyną niepowodzeń szkolnych dziecka. Objawy tych niepowodzeń uzewnętrzniają się na lekcjach języka polskiego, rysunków, geografii, geometrii, wychowania fizycznego.

Do najczęstszych trudności dziecka na tle zaburzeń lateralizacji należą trudności w opanowaniu umiejętności czytania i pisania. W czytaniu i pisaniu występują symptomy zaburzeń orientacji kierunkowej, jak mylenie liter i cyfr o podobnym kształcie, a innym ułożeniu w przestrzeni: b- d, b- p, d-g, n- u, 6-9, a także odwracanie kształtów liter i cyfr. Zjawisko to nazywamy inwersją statyczną. Występuje ona głównie podczas czynności pisania( zaburzone odtwarzanie kształtów liter), lecz także w czytaniu( błędne rozpoznawanie liter asymetrycznych). Oprócz inwersji statycznej w czytaniu i pisaniu występuje inwersja dynamiczna, która polega na przestawianiu kolejności liter i cyfr, np.: kot- tok, sok- kos, 12-21 (tzw. czeski błąd) itp. ; przestawianiu liter w dwuznakach: sz- zs, zmianie kolejności sylab w wyrazach: mata- tama lub zmianie kolejności całych wyrazów. Połączenie obu zjawisk (inwersji statycznej i dynamicznej) powoduje w szczególnych przypadkach pismo lustrzane, które polega na odwróceniu zarówno kształtu, kolejności, jak i kierunku kreślenia liter (od strony prawej do lewej ) .

Najczęściej jednak u dzieci z zaburzoną koordynacją wzrokowo- manualną spotyka się chaotyczny sposób pisania, w którym występują odwrócone lustrzanie pojedyncze litery, zamiany kolejności liter w sylabach i sylab w wyrazach obok napisanych poprawnie wyrazów. Niezliczona ilość skreśleń i poprawek świadczy o refleksji i kontroli wzrokowej, nie zawsze skutecznej. Trudnościom tym towarzyszy zwykle obniżony poziom graficzny pisma. Jeśli nawet sprawność manualna jest w normie, koncentracja na prawidłowości zapisu nie pozwala dziecku skupić się na estetyce pisma.
Trudności tego typu występują niekiedy w wieku przedszkolnym lub na początku nauki pisania u dzieci z niewielkimi opóźnieniami rozwoju, lecz ustępują szybko pod wpływem oddziaływań pedagogicznych. Jeśli jednak utrzymują się przez dłuższy czas i nie poddają się zabiegom terapeutycznym, należy je traktować jako patologię.

Słaba lateralizacja stanowi często główną przyczynę zaburzeń w orientacji przestrzennej. Brak dominacji jednej ze stron ciała utrudnia wytwarzanie się orientacji w lewej i prawej stronie własnego ciała. Dziecko nie umie wskazać, gdzie jest prawa ręka, oko, noga. Ma trudności ze wskazaniem kierunków w przestrzeni (na prawo, na lewo).

Trudności dziecka leworęcznego

Lateralizacja lewostronna utrudnia dziecku funkcjonowanie, ponieważ większość urządzeń technicznych oraz przedmiotów codziennego użytku jest przeznaczona dla osób praworęcznych. Dziecko leworęczne znajduje się zazwyczaj w sytuacji o wiele trudniejszej niż jego praworęczni rówieśnicy. Szczególnie początki nauki szkolnej, przede wszystkim zaś początki nauki pisania bywają trudne, a nawet szokujące. Najczęściej w klasie I szkoły podstawowej dziecko leworęczne różni się od swoich kolegów. Odrębność ta połączona jest z kłopotami i trudnościami technicznymi, a nierzadko z zaburzeniami utrudniającymi naukę czytania i pisania. Sprawą niezmiernie ważną jest „ wybór ręki”, którą dziecko leworęczne ma pisać. Jeśli okaże się, że lateralizacja lewostronna jest pełna, tzn. dominuje nie tylko lewa ręka, ale też noga i oko, dziecko nie powinno mieć kłopotów z nauką pisania, czytania, określania kierunków. Podczas rysowania czy pisania u dzieci leworęcznych mogą jednak pojawić się problemy.

Zaburzenia stwierdzone u dzieci lewostronnych uznaje się za skutek zmuszania ich do posługiwania się prawą ręką, co wywołuje tzw. konflikt dominacji ( uaktywnienie ośrodków w półkuli niedominującej ). Należy podkreślić, że dzieci leworęczne przestawiane na „ siłę” wykazują różne zaburzenia osobowości. Możemy zauważyć u nich płaczliwość, lękliwość, ataki złości, agresji. Zaburzenia nerwicowe objawiają się jąkaniem, moczeniem nocnym. Utrwala się w nich niechęć do przedszkola, szkoły. Często obserwuje się nadpobudliwość psychomotoryczną.
Problemy psychologiczne są skutkiem niewłaściwej postawy otoczenia wobec leworęczności. Przejawia się ona nadmiernym zainteresowaniem i ochroną dziecka, bądź też zmuszaniem do wykonywania czynności prawą ręką, czy wreszcie wyśmiewaniem, przezywaniem, np. przez kolegów. Takie zachowania mogą negatywnie wpływać na samoocenę dziecka, obniżać poczucie jego wartości, prowadzić do kompleksów, nieśmiałości, a nawet lękliwości, nasilającej się w nowych sytuacjach ( obawa przed reakcją nieznanego otoczenia, niepewność) Może to prowadzić do kształtowania się postawy wycofującej. W każdym przypadku dziecka z lateralizacją lewostronną , skrzyżowaną i nieustaloną należy bezwzględnie dokonać dokładnych badań psychologicznych i lekarskich w celu ustalenia formuły lateralizacji i podjęcia odpowiedniej terapii.

Praca z dzieckiem z zaburzoną lateralizacją

Mając na uwadze różnorodne trudności, jakie napotykają dzieci z opóźnionym lub nieprawidłowym procesem lateralizacji, konieczna jest w niektórych przypadkach reedukacja zmierzająca do przyspieszenia bądź ustalenia dominacji stronnej. W wieku niemowlęcym pozostawia się dzieciom całkowitą swobodę w zakresie wyboru ręki podczas czynności ruchowych.

W późniejszym okresie korzystne jest utrwalenie praworęczności u dzieci oburęcznych , szczególnie gdy dominuje u nich oko prawe. W wieku przedszkolnym należy wspierać aktywność lewej ręki w przypadku dziecka lewostronnego i usprawniać ją motorycznie.

Ćwiczenia powinny mieć na celu przyswojenie dziecku prawidłowych nawyków ruchowych:
  • właściwego sposobu trzymania ołówka,
  • właściwego kierunku rysowania linii pionowych, poziomych, okręgów.
  • należy ćwiczyć precyzję i szybkość ruchów,
  • kształcić zdolność kontrolowania napięcia mięśni,
  • eliminować niepotrzebne ruchy.
Motorykę rąk powinno usprawniać się za pomocą różnorodnych ćwiczeń graficznych z zastosowaniem różnych przyborów do rysowania: ołówka, kredek woskowych, mazaków, kredy, długopisu. Mogą być one wykonane na tablicy lub na dużych arkuszach papieru.

Leworęczność jest zjawiskiem złożonym i ma wielorakie aspekty. Decyzja o „przestawianiu” dziecka na prawą rękę wymaga więc wzięcia pod uwagę wielu różnych czynników. Próby przeuczania mogą być podejmowane w przypadku dzieci oburęcznych i o słabej przewadze ręki lewej; dzieci u których sprawność ruchowa prawej ręki jest prawidłowa.

Nigdy nie przeuczamy na prawą rękę dzieci:
  • zlateralizowanych lewostronnie
  • o wczesnej sile dominacji lewej ręki
  • lewoocznych- dąży się do jednorodnej( po tej samej stronie ciała)
  • lateralizacji oka i ręki
  • upośledzonych umysłowo
  • o małej sprawności ręki prawej
  • akceptujących swoją leworęczność
  • jąkających się
Można przyjąć następującą zasadę: im mniejsza jest różnica pomiędzy wydolnością obu rąk, im bardziej prawa ręka u dziecka leworęcznego jest sprawna, tym większa szansa na to, aby dziecko „przestawić”. Wśród wielu szczególnych zasad postępowania z dzieckiem leworęcznym najważniejszym jest prawo dziecka leworęcznego do posługiwania lewą ręką. Postępowanie z dzieckiem leworęcznym nie jest równoznaczne z przestawieniem go na rękę prawą, ale powinno uwzględnić pomoc w przygotowaniu dziecka do nauki pisania zgodnie z jego możliwościami. Czynność pisania tradycyjnie wykonywana prawą ręką w kierunku od strony lewej ku prawej, zazwyczaj sprawia dziecku leworęcznemu problemy.

Sposób pisania lewą ręką jest odmienny. Leworęcznemu dziecku trzeba więc dodatkowo ułatwić naukę:
  • kartkę, na której będzie pisało, układamy ukośnie tak, by lewy róg uniesiony był ku górze,
  • większa część kartki powinna leżeć na lewo od osi ciała dziecka
  • zwracamy uwagę na prawidłowe oświetlenie. Światło powinno padać z góry.
  • siedząc w ławce szkolnej dziecko powinno mieć sąsiada po swojej prawej stronie, co zapewnia swobodę ruchów
  • dbamy o prawidłowe ułożenie dłoni dziecka, gdy trzyma ołówek. Powinien być przytrzymywany między kciukiem a palcem wskazującym.
  • pilnujemy, aby dziecko podczas nauki pisania posługiwało się wyłącznie ołówkiem (nie wymaga określonego kąta nachylenia w stosunku do kartki ani precyzyjnego regulowania nacisku)
W procesie wdrażania prawidłowych ruchów podczas pisania należy zwrócić uwagę na dbanie o prawidłowe zapisywanie liter, trening w zakresie płynnego przesuwania ręki od lewej do prawej krawędzi zeszytu, wdrażanie dziecka, aby podczas pisania dłoń i przedramię cały czas były oparte o zeszyt, a tylko pióro było unoszone ku górze, w czasie przesuwania ręki z końca jednej linijki do początku następnej, łokieć powinien być oparty o ławkę, a tylko dłoń i przedramię przesuwają się. Należy dbać o to, aby dziecko kontrolowało i regulowało własne napięcie mięśniowe, aby ograniczało się ono do aktywizacji tylko tych mięśni, które uczestniczą w danej czynności ruchowej. Sprawne zapisywanie tekstu jest wynikiem współdziałania obu rąk. Zatem usprawniać należy także kończynę pomocniczą, która przytrzymuje zeszyt, przesuwa go do góry w trakcie pisania, co umożliwia stabilność ręki piszącej.

Duże znaczenie ma dobra współpraca ręki i oka podczas pisania. Należy usprawniać współdziałanie czynności ruchowych lewej ręki i oka po tej samej stronie, usprawniać rękę po stronie dominującego oka, umożliwiać stałe śledzenie wzrokiem czynności pisania przez dziecko. Dzieci te wkładają duży wysiłek w pisanie, który powoduje nadmierne napięcie mięśniowe (dzieci wówczas są przygarbione, schylają głowę zbyt nisko lub ją przekrzywiają). Należy wyrabiać właściwą postawę ciała dziecka leworęcznego podczas pisania, co jest istotne ze względów zdrowotnych.

Ponieważ dzieci leworęczne męczą się w czasie pisania, wskazane jest stosowanie przerw i ćwiczeń relaksujących ręce, np. wymachy, kurczenie i rozkurczanie mięśni dłoni. Tolerujemy ponadto wolniejsze tempo pracy tych dzieci i niższy poziom graficzny. Nigdy też nie podkreślamy ich „inności”. Dzieci leworęczne zmuszane do pisania prawa ręką unikają tych czynności. Jeżeli mamy dziecko o lateralizacji jednostronnej lewostronnej, zaakceptujmy to i pomóżmy mu również to zaakceptować.

Dla bezproblemowej nauki czytania i pisania większe znaczenie ma prawostronna dominacja w zakresie oczu, niż to, czy dziecko jest prawo- czy leworęczne. U dzieci z dominacją lewego oka ruchy gałek ocznych mają tendencję do kierowania się od strony prawej do lewej i dlatego popełniają one bardzo typowe błędy w czytaniu.

U dzieci takich należy wytworzyć odruch wodzenia wzrokiem od strony lewej do prawej. Najlepsze efekty daje czytanie tekstów z tzw. przysłoną. Przysłaniamy cały tekst, aby wzrok dziecka nie był rozbiegany i „zmuszamy” je do wodzenia wzrokiem za przesuwanym w prawo paskiem papieru ( trudniejsze wyrazy uczymy czytać sylabicznie).

Ćwiczenia dla dzieci z zaburzoną lateralizacją

W ramach zajęć korekcyjno- kompensacyjnych należy zwrócić uwagę na:
  • usprawnianie motoryki rąk
  • rozwijanie koordynacji wzrokowo- słuchowej, orientacji w przestrzeni
  • wykształcenie prawidłowego uchwytu ołówka
  • wyrobienie nawyków ruchowych związanych z zachowaniem
  • prawidłowego kierunku w czasie rysowania szlaczków ( pisania w szkole)
  • kontrolowanie i regulowanie napięcia mięśni w czasie ćwiczeń grafomotorycznych
Motorykę rąk należy usprawniać poprzez:

zabawy manualne typu: nawlekanie koralików, lepienie z plasteliny, wydzieranki, rysowanie po śladzie, kalkowanie, odwzorowywanie,obrysowywanie, zabawy i układanie modeli z palców i dłoni, przewlekanie kolorowego sznurka przez dziurki, zawiązywanie kokardek, układanki typu puzzle, klocki Lego niewyręczanie dziecka w czynnościach typu: ubieranie się, mycie, sznurowanie butów, zapinanie guzików itp.

Ćwiczyć nawyki ruchowe związane z kierunkiem pisania od lewej ku prawej stronie poprzez:
  • uświadamianie dziecku kierunku we własnym schemacie ciała i przestrzeni
  • utrwalanie kierunku ruchu rysowania okręgów w przeciwnym do ruchu wskazówek zegara
  • utrwalenie kierunku ręki od lewej do prawej strony oraz z góry na dół przez kończenie już zaczętych szlaczków.
Zasadniczym problemem pedagogicznym nie są jednak trudności techniczne, lecz konsekwencje niewłaściwego postępowania wychowawczego. Chcąc pomóc dziecku leworęcznemu w normalnym funkcjonowaniu w grupie, klasie, domu- powinniśmy stwarzać jak najwięcej sytuacji sprzyjających rozwojowi dziecka. Powinniśmy je wspierać, usprawniać i pod żadnym pozorem nie krytykować. Aby jednak praca z dzieckiem leworęcznym przyniosła oczekiwane efekty musi być kontynuowana w domu rodzinnym dziecka.

Autor: Patrycja - Ukończyła Business School Studium Policealne na kierunku Psychologia i Socjologia oraz Wyższą Szkołę Pedagogiczną ZNP w Warszawie na kierunku wychowanie przedszkolne i edukacja wczesnoszkolna z terapią pedagogiczną.

niedziela, 30 września 2018

For all mothers is dedicated

How hard it is to be a mother and at the same time to think sensibly and not to forget that your son or daughter is just a child and deserves to have an ordinary childhood, without a dozen additional classes, circles, etc.

Nowadays, it's rather difficult to cope with this task, because we are constantly pressured by advertisements with all sorts of announcements about super new development methods, and also other moms on playgrounds talk incessantly as their 3-year-old child reads and recites poems. And we, mothers, subconsciously begin to compare our child with others, "ask" Google what the child should be able to do at this age and, at last, begin to worry if he or she does not lag behind their peers. Later, we convulsively begin to teach them numbers and letters, give scissors and make them learn a new poem by heart... But our beloved child struggles in every way and resists to learn new things.

And for the mothers of boys the situation is even worse. Coming to the playground, you instinctively look at these well-mannered girls who sit in beautiful dresses on the bench and play quietly with dolls, while your hooligan makes his pants dirty in 5 minutes and runs around the area with a gun.
And believe me, I am even in worse situation, than you are, as working in kindergarten, I reluctantly compare my child to others and every time I become a little uncomfortable with other parents or colleagues for his not always good behavior.

And you know, I'm not alone. Every day I talk with parents, who, just like me, worry about things which are totally unimportant.

So, dear moms, I know that it's hard, but I ask you (and me too :) to relax a little bit, to give the child his deserved right to be a child. Our children still have time to learn how to read and write, they will have tons of homework in the future. I do not want to say not to teach them anything, but just do not overdo and, first of all, calm down and take everything easy.

Praise the children actively for their success and encourage them when there are failures. Always remain true friends for your children and be on their side. After all, a good, trusting relationship in which the parent respects the child, and the child respects the parent is, perhaps, the most important thing.


Autor: Ludmiła - Absolwentka Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego w Kijowie na kierunku: Anglistyka/ Lektor języka angielskiego. Od ponad 8 lat pracuje z dziećmi jako nauczyciel jęz. angielskiego.

poniedziałek, 17 września 2018

W co się „bawić” z dziećmi przed snem



Sen ma duże znaczenie dla regeneracji organizmu, funkcjonowania mózgu oraz pamięci. Dziecko im młodsze tym więcej potrzebuje snu. Każdy z nas, gdy jest niewyspany staje się rozdrażniony i ma problemy z koncentracją. U dzieci niewyspanie objawia się często nadmierną płaczliwością lub zasypianiem w różnych miejscach nie koniecznie się do tego nadających np. na krześle przy posiłku. W co się zatem „bawić” z dziećmi zanim pójdą spać?

Przede wszystkim zabawa czy aktywność, którą proponujemy dzieciom przed snem powinna mieć charakter wyciszający, tak aby naszą pociechę przygotować do uspokojenia się psychicznie i fizycznie. Dzięki temu dziecku łatwiej będzie zasnąć. Natomiast aktywności angażujące skakanie, bieganie lub „serię świetlistych migocących obrazów” zdecydowanie je pobudzą i dodadzą energii. Niejednokrotnie dzieci oglądają bajki przed snem – jeżeli już się decydujemy na film, nie wybierajmy skaczących i strzelających Transfo- czy Pidżamersów a coś łagodniejszego w przekazie takiego jak „Marta mówi”, „Clifford” lub „Franklin”. Jednak mam nadzieję, że przekonacie się Państwo do alternatywnych „zabaw” zamiast oglądania bajek – sadzajmy dzieci przed telewizorem/komputerem najrzadziej jak się da.

 Czytanie jest znakomitym pomysłem na spędzenie wspólnie czasu przed snem. Pobudza wyobraźnię dziecka, mamy zupełną kontrolę nad tym co dziecko słyszy  (jeżeli nie podoba nam się jakiś zwrot czy słowo to łatwo je zmienić) a także czytając w łóżku przy lampce budujemy niesamowitą atmosferę i więź między nami a naszym maluchem. Czytanie pozwala się wyciszyć, ponieważ musimy słuchać drugiej osoby oraz skupić, aby zrozumieć treść. Dzięki niemu rodzic wraz z dzieckiem wyrusza w fantastyczną podróż, która należy tylko do ich. Dla młodszych dzieci dobrym pomysłem są proste i krótkie historyjki, raczej na 1 raz, dla trochę starszych natomiast dłuższe takie jak kilku rozdziałowe książki tak, aby można było „wgryźć” się w czytaną historię. Czytanie jest również najskuteczniejszą ze znanych mi metod usypiania dzieci chociaż myśl przychodzą mi także kołysanki, które są dla mnie takim muzycznym „czytaniem”.

Kolejnym rytuałem są krótkie zabawy muzyczne lub wierszyki np. powtarzane przed snem po 2-3 razy, które w relaksujący sposób będą nas zbliżały do momentu spania. Śpiewanie wspólnie z rodzicem i np. rodzeństwem na pewno będzie fajnym pomysłem dla maluchów. Powolne piosenki, które kończą się zasypianiem powinny się sprawdzać najlepiej, tym bardziej kiedy dołożymy do nich ruch. Na przykład:

„Były sobie 4 krasnoludki,                              Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały,
1 mały a 2 malutki,                                          kolorowe listki na wietrze szumiały.
3 leciutki jak skrzydła motylka,                       Szu , szu, szu, szumiały wesoło
4 chudy jak szpilka.                                         szu, szu , szu wirowały w koło. / bis

Poszły do lasu 4 krasnoludki….                      Kolorowe listki bardzo się zmęczyły,
Wilk zobaczył 4 krasnoludki….                      kolorowe listki z drzewa zeskoczyły.
Uciekały 4 krasnoludki …..                             Ref. Hop, hop, hop, tak sobie skakały,
Poszły spać 4 krasnoludki….                          hop, hop, hop, w koło wirowały. / bis

                                                                         3. Kolorowe listki spadły już na trawę,
                                                                         kolorowe listki skończyły zabawę.
                                                                         Ref. Cicho, sza, listki zasypiają,
                                                                        cicho, sza, oczka zamykają. / bis
           
Podobną formą zabawy mogą być także masażyki relaksacyjne, których mnóstwo możemy znaleźć online razem z opisem ruchów jakie powinniśmy wykonać. Oczywiście możemy także samemu masować po swojemu bez wierszyków lub z wierszykiem ale wymyślając własne ruchy. Jeżeli dziecko jest chętne nas masować to powinno zrobić to jako pierwsze, ponieważ przy jego masażu może uda mu się zasnąć, a jeżeli nie, nie będzie miało pretekstu żeby później wstawać i masować rodzica tym samym się rozbudzając. Do zabaw na leżąco możemy dołączyć również:

- „Wiercipiętki idą spać” – prosimy leżące dziecko aby poruszało kolejno różnymi częściami ciała tak aby w końcu poruszało się całe ciało. Następnie kładziemy każdą część ciała naszego malucha spać: A teraz idzie spać głowa; idą spać stopy, idzie spać brzuszek itp.
- Usypianie maskotki/zabawki – Dziecko usypia swoją ulubioną zabawkę, najpierw ścieli jej łóżko, wkłada pidżamkę, opowiada bajkę tym samym samemu przygotowując się do właściwego pójścia spać. W trochę innej wersji tej zabawy ćwiczymy oddychanie i mięśnie brzucha – dziecko kładzie na brzuchu zabawkę (najlepiej maskotkę) i oddychając ma „ukołysać” ją do snu. Oddech musi być głęboki, miarowy i spokojny aby zabawka mogła zasnąć.
- „Ślimak” – Nasza pociecha jest ślimakiem, który musi się powolutku wczołgać pod kocyk/kołdrę badając czułkami-rączkami czy może tam bezpiecznie wejść. Kiedy już ślimak wejdzie pod kołderkę mości się pod nią żeby było mu wygodnie.

            
Następną rozrywką może być łóżkowa zabawa w teatr. Teatr wymaga zgaszenia górnego światła, dzięki czemu robi się nastrój i senna atmosfera. Możemy bawić się w teatr cieni, za pomocą naszych rąk lub kartoników a także w teatr lalkowy czy pacynkowy. Z pewnością pobudzi to kreatywność naszego dziecka (zarówno przy wymyślaniu opowieści jak i przy robieniu chociażby niewielkiej dekoracji wcześniej w ciągu dnia), pozwoli mu zdobywać pewność siebie i właściwie budować dłuższe wypowiedzi. Zależnie od wieku taka zabawa może także wymuszać myślenie w ciągu przyczynowo-skutkowym oraz planowanie. Możemy również pozostawić dziecko jako teatralnego widza a samemu zająć się realizacją mini przedstawienia.
            
Również wszelkie wymyślone w domu rytuały kąpielowo-łazienkowe pomogą dziecku przygotować się do zaśnięcia. Np. chwila zabawy w wannie, następnie wycieranie ręcznikiem, wkładanie pidżamy, mycie buzi i zębów, rozczesanie włosów. Takie schematyczne działania prowadzone codziennie pomogą dziecku wejść w rytm wieczornych przygotowań do pójścia spać. Starsze dzieci np. przygotowujące się do szkoły lub będące w szkole mogą również przygotowywać sobie ubranie na kolejny dzień i pakować plecak.
            
Wymienione przeze mnie czynności można mieszać, przepalać ze sobą lub trzymać się tylko jednej z nich. Każde z dzieci jest inne i na każdego może skutkować co innego. Tak samo jak fakt, że to co działało na nasze dziecko jeszcze pół roku temu teraz już przestaje na nie działać J


Autor: Dominika

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku Pedagogika, ze specjalizacjami: Wczesnoszkolne Nauczanie Języka Angielskiego oraz Animacja Społeczno-Kulturalna.

poniedziałek, 9 lipca 2018

Rola rodziny w kształtowaniu mowy dziecka

W procesie kształtowania mowy dziecka dużą rolę odgrywają rodzice. Dziecko uczy się mowy od otoczenia, głównie od osób, z którymi najczęściej przebywa. Niekiedy sami rodzice przyczyniają się do powstawania opóźnienia w rozwoju mowy dziecka, czy nawet wady wymowy. Prowadzą do tego przez „pieszczotliwe” zwroty, zniekształcając wyrazy. Mając taki wzór do naśladowania, dziecko zaczyna powtarzać po rodzicach i wymawiać nieprawidłowo pewne zwroty. Rodzice powinni dbać o to, aby ich dziecko już od pierwszych tygodni życia miało dobry wzór do naśladowania. Do dziecka trzeba mówić dużo, ale powoli, wyraźnie, zdaniami krótkimi, o rzeczach dla niego zrozumiałych. Nie można zapominać, iż istnieje wielka zależność rozwoju mowy od rozwoju czynności umysłowych i odwrotnie. Mowa wywiera wpływ na powstawanie i kształtowanie takich czynności umysłowych jak:
• spostrzeganie,
• wyobrażanie,
• porównywanie,
• wnioskowanie

Często rodzice nie są świadomi tego, iż ich dziecko ma wadę wymowy. Są tak osłuchani z wymową dziecka, że uważają to za normalne. Inni widzą, że dziecko źle wymawia, ale czekają, aż „z tego wyrośnie”. Jednak nieznaczne początkowo trudności, jeśli nie są w porę usunięte, utrwalają się i z czasem stają się wadami wymowy. Problematyka zaburzeń mowy u dzieci jest ważnym zagadnieniem ze względu na wynikające z nich konsekwencje. Brak pełnej sprawności w posługiwaniu się mową wpływa niekorzystnie na naukę czytania i pisania (dzieci piszą tak jak mówią), a także utrudnia kontakty społeczne. Wady wymowy mogą również kształtować pewne ujemne cechy osobowości, takie jak: nieśmiałość, zamykanie się w sobie i poczucie mniejszej wartości.

Najczęściej występujące u dzieci zaburzenia w rozwoju mowy:

Dyslalia – to nieprawidłowość w wymowie jednej lub kilku głosek (dyslalia częściowa), a nawet wszystkich od razu (dyslalia całkowita). Zachowane są rytm, melodia i akcent, ale mowa jest niewyraźna, bełkotliwa, niezrozumiała dla otoczenia. W obrębie dyslalii wyróżniamy wszelkiego rodzaju seplenienie, mowę bezdźwięczną i inne odchylenia od normalnej artykulacji.

Seplenienie - jest najczęściej spotykaną wadą wymowy , powstaje najczęściej w okresie rozwoju mowy. Przyczyną mogą być zmienione warunki jamy ustnej w czasie wymiany zębów, zaburzenia słuchu fonematycznego (mownego) lub czucia, naśladownictwo czy też używanie przez dziecko mowy pieszczotliwej. Rozróżnia się następujące seplenienia:
- seplenienie wargowo-zębowe;
- seplenienie międzyzębowe;
- seplenienie przyzębowe;
- seplenienie boczne;
- seplenienie nosowe;
- seplenienie krtaniowe;
- reranie – jest to nieprawidłowa wymowa głoski „r”( r wargowe, języczkowe, policzkowe, międzyzębowe, podniebienne, gardłowe). Głoska ta bywa u dzieci najczęściej zastępowana przez głoskę „l”. Przyczyną bezpośrednią rerania jest zbyt niska sprawność ruchowa języka. Podczas wymowy głoski „r” język wykonuje drobne subtelne ruchy wibracyjne. Jeżeli język jest zbyt gruby, silnie napięty lub posiada zbyt krótkie wędzidełko, wówczas wibracja jest utrudniona. Głoska „r” pojawia się stosunkowo późno, w wieku 4-5 roku życia. Wady dotyczące głoski „r” wymagają wczesnej reedukacji, gdyż nie jest to wada fizjologiczna, lecz patologiczna forma artykulacji, która samoistnie nie ustępuje.
- mowa bezdźwięczna – polega na wymawianiu głosek dźwięcznych bezdźwięcznie, np.: „puty” zamiast „buty”. Przy mowie bezdźwięcznej występuje najczęściej obniżenie napięcia mięśniowego warg i policzków. 

Jąkanie jest wadą objawiającą się zaburzeniem płynności mowy, na skutek występowania mimowolnych skurczów narządów mowy. Rozróżnia się skurcze krótkie, uniemożliwiające mówienie, zwane tonicznym (np.: w wyrazie „woda” wymowa brzmi „w-w-woda”) lub skurcze kloniczne, powtarzające się z mniejszym natężeniem (np.: „wo-wo-woda) oraz mieszane kloniczno-toniczne z przewagą jednych z nich. Przyczyny jąkania nie są dostatecznie poznane. Do wymienianych najczęściej należy: dziedziczne skłonności do jąkania w formie niepełnowartościowego systemu nerwowego, chwiejność układu wegetatywnego itp. Dlatego też, jeśli rozwój mowy dziecka nie przebiega normalnie, jeżeli dziecko do 5 roku życia nie przejawia zainteresowania poprawnym sposobem mówienia, a widoczne są jakieś zaburzenia mowy - po rozpoznaniu zaburzenia, rodzice powinni zaufać logopedzie i wspólnie z nim oraz nauczycielem w grupie pracować nad wymową dziecka.

Jak mają postępować rodzice?
- prowadzić systematycznie ćwiczenia korekcyjne wg wskazówek i zaleceń logopedy
- nie krzyczeć na dziecko
- nie wyśmiewać i nie pozwalać szydzić z jego wady
- nie karać za to, że źle wypowiedział wyraz
- zauważać każdy sukces dziecka i odpowiednio go wzmacniać poprzez pochwały i nagrody
- nie kazać forsownie powtarzać wyrazów, które stwarzają dziecku kłopot
- spowodować, by dziecko zrozumiało swoje wady i by odczuwało potrzebę korekcji
- dostarczać dziecku właściwych wzorców wymowy
- unikać nerwicowych sytuacji, wstrząsających opowiadań, filmów, długiego siedzenia w nocy
-nie popisywać się dzieckiem przed gośćmi


Dziecko 3-4 letnie ma prawo w tym wieku jeszcze nie wymawiać trudniejszych spółgłosek tj. głoski r lub sz, ż, cz, dź, rozwój jego mowy odbywa się u niego normalnie i należy poczekać kilka miesięcy, a głoski pojawią się samoistnie. Nie znaczy to jednak, że rodzice dziecka z prawidłowym rozwojem mowy nie powinni pracować nad jego wymową. Praca rodziców polega na:
- osłuchaniu dziecka z poprawnym brzmieniem głosek, których ono jeszcze nie wymawia (np.: w formie oglądania z dzieckiem odpowiednich obrazków i nazywanie przedstawionych na nich przedmiotów, czytając wierszyki czy opowiadania, mówiąc o sytuacji przedstawionej na obrazku)
- dostarczaniu dziecku dobrego wzoru do naśladowania
 - ćwicząc z dzieckiem prawidłową wymowę – ćwiczenia powinny trwać krótko i mieć charakter gier i zabaw. Cierpliwość, łagodność i wyrozumiałość ze strony rodziców są niezbędnym warunkiem uzyskania jakichkolwiek rezultatów.

Autor: Karolina - Studentka na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi na kierunku: Pedagogika, specjalność: Pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna. Ukończyła również studia magisterskie na Łódzkim Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska na kierunku: Biologia; specjalizacja: Biologia środowiskowa.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

9 Ideas How To Make Your Road With Children Interesting



Summer is the best time to go on holidays and holidays mean traveling. No matter where you are going and what means of traveling using your children can be bored on the way for the place of your destination. Instead of giving them a mobile phone or a tablet with a game or a cartoon on it you can play games with them. They are quiet easy and interesting. Here are some ideas.

 

1. The Animal name game

One person names an animal. Then each person in order has to name another animal (no repeating!) that starts with the last letter of the previous animal named. There are no winners or losers in this game. With older children, try the game with TV shows, or geographical categories such as cities or countries.

 

2. Twenty Questions

One person secretly thinks of either an animal, mineral, or vegetable. The other players then take turns asking yes-or-no questions, such as "Can it fly?" or "Does it grow in the ground?" After the players have asked 20 questions, each player gets a chance to make a guess.

 

3. The Theme Song Game

One person hums the tune to a favorite TV show, and everyone else tries to name the show as fast as possible. The first person to guess correctly hums the next song.

 

4. Memory Test

The first person says "A is for ---" filling in the blank with any word beginning with the letter A, such as "apple." The second person comes up with a word for the letter B, such as "book," but must also repeat the "A" word: "A is for apple, B is for book." Continue through the alphabet, each person taking several turns and reciting more and more letters and words. By the time you reach the letter Z, that player will recite the whole alphabet and its corresponding words. However, if you're playing with younger kids you may want to choose an earlier letter than "Z" to be the final one.

 

5. Try to find (A car game)

Children have a task to find some objects. They can be restaurants, such as: McDonalds, BurgerKing etc. or a house with a red/blue/green roof, trees (a birch, an oak etc.) or whatever you like. And players have to spot these things and get some points. And you can impose a time limit, for example 30 minutes.

 

6. Play BINGO

This game involves the driver nominating the number of letters in the word. Say, "seven." Everyone then has to write down a word with seven letters in it. The players then have to keep a keen eye out on the traffic, checking each number plate that goes by. (Parked cars count, too, if you can read them quickly enough.) Whenever players see a letter from their word, they cross that letter off. The first person to cross all seven letters of their word off wins.

 

7. A travel surprise bag

Kids will love exploring a bag filled with fun stuff to keep them amused on the road. Make or buy a fabric bag to hold all your surprises. A drawstring bag is ideal as it will conceal the goodies until the bag is allowed to be opened. Collect things as you see them and add them to the bag so that you have it ready to go when you need it. Suggestions A small picture book A notebook or scribbling block A colouring book A packet of coloured pencils or textas A packet of coloured pipe cleaners Large wooden beads and a piece of plastic thread to thread them onto A simple jigsaw puzzle Finger puppet Magnifying glass New small toy or mirror A small cheap retractable tape measure

 

8. I spy with my little eye

Remember this one? Someone starts the game by choosing an object in the car, up ahead near the road, on a sign, or if you are home - just something in the room. The person only tells the colour, or the first letter, of the object and says: "I spy something with my little eye and the colour of it is red"; or "I spy with my little eye something beginning with R". The other players start guessing objects until the right object is named. Whoever guesses it correctly gets to choose the object for the next round. With younger children, you might want to make it easier by giving hints such as "it's up ahead on the side of the road."


9. Blow Bubbles

Kids loooooooooove bubbles. Why not getting them a cheap bottle of bubble mixture and let them blow bubbles out the car window!



Autor: Ludmiła - Absolwentka Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego w Kijowie na kierunku: Anglistyka/ Lektor języka angielskiego. Od ponad 8 lat pracuje z dziećmi jako nauczyciel jęz. angielskiego.

środa, 30 maja 2018

How Your Child's Sensory System Develops

Sensory development of a child is very important at an early age. This is the basis for the development of his thinking. The word "sensory" comes from the English "sense" - feelings. The development of sensorics means the development of all the senses of the child from the very first years of life. Information that enters the brain of the child from the senses is important for the formation of ideas about the surrounding world.

Sensory development refers to the maturing of the five familiar senses: hearing, smell, taste, touch, and vision. It also involves the way your child’s nervous system receives input from these senses and then forms an appropriate motor or behavioral response. Besides organizing the input from the five basic senses, sensory processing also focuses on the sensation of movement. Your baby explores and discovers the world through her senses. Babies are born with most of these senses nearly fully developed. But some subtle changes occur through the end of a child’s second year.

A problem with just one sensory system can greatly affect your child’s overall health and development.

There are many different exercises and methods for developing sensorics skills of your children. The early age (from 1.5 to 4 years) is the most favorable for the development of sensory perception. At this age the best thing is to to shape the perception of the world around through different games.

The key recommendation is that all lessons on mastering sensory skills need to be translated into a game form. Since in children under the age of 3 years the leading activity is precisely the subject play. You need to pay special attention to replenishment of ideas about the properties of objects in games : color, shape, the size of surrounding objects, their location . How can I do that? How to develop sensorics in young children at home?

In the first year of life this enrichment of the child with impressions. It is necessary to create conditions for the baby so that he can follow the moving bright and colorful toys, grab objects of different shapes and sizes.

In the second or third year of life, children should learn to distinguish color, shape and size as special features of objects, accumulate ideas about the main varieties of color and form, and the relationship between the two objects in size.

Beginning with the fourth year of life, sensory standards are formed in children: persistent, fixed in speech concepts about colors, geometric figures and relationships in magnitude between several objects. Later you should familiarize yourself with the shades of color, with variants of geometric shapes and with the ratio in magnitude arising between the elements of the series consisting of more objects.

There are several exercises for an example of implementation:

"Box with forms"

  • 1. Perception: visual, 2-3 years
  • 2. Cognitive activity: ratio, 2-3 years
  • 3. Coordination of eyes, hands: control, 2-3 years
  • 4. Fine motor skills: material handling, 2-3 years
  • 5. Learning objective: systematically compare and correlate forms; improved coordination of eyes, hands
  • 6.Task: add up 3 different shaped objects in a regular box with shapes
  • 7. Material: box, 3 pieces, different in shape and size (for example, a large wooden bead, 2 different cubes)
Prepare a conventional box with molds, transferring the contour lines of 3 items to the box cover and cutting them (you can use a shoe box).

Pay attention to the fact that 3 items can easily be pushed into the holes. Show the child how to take the object , compare with each of the holes until the correct one is found, and then lower through the hole in the box. Then give him the second item. If he does not yet understand what he should do, then direct his hand in the appropriate way. Point his hand to one of the holes so that you can compare. If the object does not pass through the hole, say "no" and go to the next hole. If you hit the right hole, then say "yes" and help him push him through.


"Figures"

  • 1.Perception: visual, 2-3 years
  • 2.Cognitive activity: ratio, 2-3 years
  • 3.Learning objective: Learning the visual ability to distinguish and study the combination
  • 4.Task: find the equivalent of a pair of simple figures
  • 5.Material: paper, brush for drawing or markers
Cut out the small rectangular cards and draw shapes on them. Make several such figures separately. Put the cards on the table so that the baby can cover them with one glance. Give him a figure in the hand and ask: "Where is the other?". Lead his hand from one card to another to compare them. If the figures are not the same, say: "No, it does not fit!" - and compare it with the next. When you get to the card, say: "Yes, it's suitable!" - and put the two cards aside. Pay attention that the kid precisely saw, how you compare figures. Repeat this process until matching cards are found. First, use only 3 pieces at a time, but gradually increase the number and complexity of the pieces if it does well.

Repeat the process until he can push all the items into the box without help. If this box with shapes for this game is too simple, make it more complicated for a larger number of objects, different in size and shape.

"Sorting Buttons"

Buttons are amazing as there are so many different shapes, sizes, colours, materials and styles.  Kids love to run their hands through buttons, sort through them and explore the differences.  Buttons are a great sensory toy and are also great to assist in learning about colours.

Material:a muffin tray, an assortment of colored buttons.

You can pick up large jars of buttons from some second hand stores or you can alternatively use coloured pompoms for this activity.


This game includes :
  • Fine motor development: pinching and picking up small objects
  • Concentration and memory: remaining focused on set challenge
  • Eye and hand coordination: trial and error through doing and watching
  • Becoming familiar with and learning colours
  • Social: Practising interactions and discussions with others.
  • Cognitive – become familiar and learn about colours.

Autor: TatianaJestem absolwentką Poltava National V.G. Korolenko Pedagogical University in Poltava ze stopniem magistra filologii angielskiej i literatury światowej. Ukończyłam również licencjat na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie na kierunku: Stosunki międzynarodowe ; specjalizacja- stosunki międzynarodowe  we wschodnio-centralnej Europie.

środa, 9 maja 2018

Rodzicielstwo jest trudne


Odkąd zostałam mamą, w mojej głowie zaczęły pojawiać się niezliczone przemyślenia i pytania dotyczące rodzicielstwa. Jedno z tych pytań, które pojawia się wciąż i na okrągło brzmi: DLACZEGO RODZICELSTWO JEST TAK TRUDNE? Bo przecież łatwe nie jest i nikt, do innego zdania na ten temat, mnie nie przekona. Ani uliczne bilbordy, z których zerkają wspaniali rodzice ze swymi pociechami, ani reklamy telewizyjne promujące wizję cudownego rodzicielstwa. Ani kolorowe czasopisma, w których aż roi się od artykułów opowiadających o spełnionych matkach i zadowolonych ojcach, którym z banalną wręcz łatwością przychodzi wychowywanie własnych dzieci. Ale… może zacznę od początku…
Zanim urodziłam własne dziecko, byłam chodzącym ideałem z wyrobionym zdaniem na każdy „rodzicielski” temat. Miałam własne poglądy i przekonania dotyczące wychowania dzieci. Że będę zawsze uśmiechniętą, cierpliwą i kochającą mamą byłam pewna na 100%. Tę wizję ułatwiała mi praca w przedszkolu i wychowywanie „cudzych” dzieci. Och, jaka byłam wtedy mądra i doświadczona. I jak wspaniale umiałam krytykować rodziców i popełniane przez nich błędy wychowawcze… Byłam najwspanialszą mamą pod słońcem… A później urodziłam własne dziecko i wszystko się zmieniło. Moja wizja „idealnego rodzicielstwa” stała się nieaktualna, a moje wieloletnie doświadczenie pedagogiczne przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. Dlaczego? Bo moje dziecko mnie zaskoczyło. Bo pojawiło się na świecie bez instrukcji obsługi i było tak samo bezradne, jak ja – świeżo upieczona mama.
Z każdej strony otaczała mnie nowość, chaos, poczucie zagubienia, ale też odpowiedzialność i konieczność natychmiastowego odnalezienia się w roli rodzica. Łatwo nie było, bo różnica pomiędzy moim wyobrażeniem o macierzyństwie, a rzeczywistym stanem rzeczy, była tak duża, że aż zaskakująca, żeby nie napisać przytłaczająca. Bo moje dziecko nie miało nic wspólnego z uśmiechniętym i różowym bobasem z reklamy TV, a ja – nic wspólnego z elegancką, zadbaną i uśmiechniętą mamą z kolorowego czasopisma… Trzymałam w ramionach swoje upragnione dziecko – powód mojego zmęczenia, niewyspania, może nawet rozgoryczenia…
Moje początki rodzicielstwa w niczym nie przypominały tego idealnego. Raczej były jak rollercoster – raz się wzruszałam i płakałam ze szczęścia, aby za chwilę doznać totalnego kryzysu, poczuć bezradność i płakać z bezsilności.. Chyba właśnie wtedy, po raz pierwszy, dotarło do mnie, że rodzicielstwo jest trudne. I że nikt mnie do tego tematu nie przygotował, że nikt nie uprzedził, że łatwo nie będzie. Że od momentu narodzin dziecka, nic nie będę mogła robić wtedy, kiedy chcę, a najbliższa przespana noc może się zdarzyć dopiero za 2 lata…
Dziś jestem mamą 4,5 - letniego Stasia. Dobrą? Złą? Uważam, że najlepszą, jaką mogę być dla swojego dziecka. Mamą radosną i mądrze kochającą swoje dziecko. Ale też mamą zmęczoną, krzyczącą, mającą chwile słabości i zwątpienia. Nie idealną. Za to świadomą, że rodzicielstwo jest bardzo odpowiedzialnym zadaniem i wiąże się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym, wynikającym z zależności i niezwykłej bliskości z dzieckiem i podporządkowaniem temu dziecku swoich spraw…

Rodzicielstwo jest odpowiedzialnym zadaniem, bo to od nas – rodziców zależy, kim w przyszłości stanie się nasze dziecko. Bo nie chodzi przecież o to, żeby mieć najmodniej ubranego przedszkolaka, leczo o to, by ten przedszkolak stał się w przyszłości fajnym, mądrym, zaradnym, kochającym, wrażliwym i dobrym człowiekiem.
Rodzicielstwo nie jest łatwe. W dodatku bywa męczące. Gdy jednak nauczymy wybaczać sobie popełniane błędy i uświadomimy sobie trudność zadania, którego się podjęliśmy zostając rodzicem, to być może okaże się, że rodzicielstwo jest najwspanialszą podróżą w nieznane, pełną nie tylko zarwanych nocy, płaczu, bezsilności i zwątpienia, ale też szczęścia, radości i bezwarunkowej miłości.

Żródło:
http://www.mamabiznesowa.pl/rodzicielstwo-jest-trudne/
http://mumme.pl/2018/04/14/rodzicielstwo-jest-trudne/
http://wspolczesnarodzina.pl/dlaczego-rodzicielstwo-trudne/



Autor: Mariola

Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Gdańskim (Wydział Biologii, Geografii i Oceanologii) oraz studiów podyplomowych z zakresu Edukacji Przedszkolnej w Wyższej Szkole Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Warszawie (Wydział Nauk Społecznych i Filologii).