poniedziałek, 9 lipca 2018

Rola rodziny w kształtowaniu mowy dziecka

W procesie kształtowania mowy dziecka dużą rolę odgrywają rodzice. Dziecko uczy się mowy od otoczenia, głównie od osób, z którymi najczęściej przebywa. Niekiedy sami rodzice przyczyniają się do powstawania opóźnienia w rozwoju mowy dziecka, czy nawet wady wymowy. Prowadzą do tego przez „pieszczotliwe” zwroty, zniekształcając wyrazy. Mając taki wzór do naśladowania, dziecko zaczyna powtarzać po rodzicach i wymawiać nieprawidłowo pewne zwroty. Rodzice powinni dbać o to, aby ich dziecko już od pierwszych tygodni życia miało dobry wzór do naśladowania. Do dziecka trzeba mówić dużo, ale powoli, wyraźnie, zdaniami krótkimi, o rzeczach dla niego zrozumiałych. Nie można zapominać, iż istnieje wielka zależność rozwoju mowy od rozwoju czynności umysłowych i odwrotnie. Mowa wywiera wpływ na powstawanie i kształtowanie takich czynności umysłowych jak:
• spostrzeganie,
• wyobrażanie,
• porównywanie,
• wnioskowanie

Często rodzice nie są świadomi tego, iż ich dziecko ma wadę wymowy. Są tak osłuchani z wymową dziecka, że uważają to za normalne. Inni widzą, że dziecko źle wymawia, ale czekają, aż „z tego wyrośnie”. Jednak nieznaczne początkowo trudności, jeśli nie są w porę usunięte, utrwalają się i z czasem stają się wadami wymowy. Problematyka zaburzeń mowy u dzieci jest ważnym zagadnieniem ze względu na wynikające z nich konsekwencje. Brak pełnej sprawności w posługiwaniu się mową wpływa niekorzystnie na naukę czytania i pisania (dzieci piszą tak jak mówią), a także utrudnia kontakty społeczne. Wady wymowy mogą również kształtować pewne ujemne cechy osobowości, takie jak: nieśmiałość, zamykanie się w sobie i poczucie mniejszej wartości.

Najczęściej występujące u dzieci zaburzenia w rozwoju mowy:

Dyslalia – to nieprawidłowość w wymowie jednej lub kilku głosek (dyslalia częściowa), a nawet wszystkich od razu (dyslalia całkowita). Zachowane są rytm, melodia i akcent, ale mowa jest niewyraźna, bełkotliwa, niezrozumiała dla otoczenia. W obrębie dyslalii wyróżniamy wszelkiego rodzaju seplenienie, mowę bezdźwięczną i inne odchylenia od normalnej artykulacji.

Seplenienie - jest najczęściej spotykaną wadą wymowy , powstaje najczęściej w okresie rozwoju mowy. Przyczyną mogą być zmienione warunki jamy ustnej w czasie wymiany zębów, zaburzenia słuchu fonematycznego (mownego) lub czucia, naśladownictwo czy też używanie przez dziecko mowy pieszczotliwej. Rozróżnia się następujące seplenienia:
- seplenienie wargowo-zębowe;
- seplenienie międzyzębowe;
- seplenienie przyzębowe;
- seplenienie boczne;
- seplenienie nosowe;
- seplenienie krtaniowe;
- reranie – jest to nieprawidłowa wymowa głoski „r”( r wargowe, języczkowe, policzkowe, międzyzębowe, podniebienne, gardłowe). Głoska ta bywa u dzieci najczęściej zastępowana przez głoskę „l”. Przyczyną bezpośrednią rerania jest zbyt niska sprawność ruchowa języka. Podczas wymowy głoski „r” język wykonuje drobne subtelne ruchy wibracyjne. Jeżeli język jest zbyt gruby, silnie napięty lub posiada zbyt krótkie wędzidełko, wówczas wibracja jest utrudniona. Głoska „r” pojawia się stosunkowo późno, w wieku 4-5 roku życia. Wady dotyczące głoski „r” wymagają wczesnej reedukacji, gdyż nie jest to wada fizjologiczna, lecz patologiczna forma artykulacji, która samoistnie nie ustępuje.
- mowa bezdźwięczna – polega na wymawianiu głosek dźwięcznych bezdźwięcznie, np.: „puty” zamiast „buty”. Przy mowie bezdźwięcznej występuje najczęściej obniżenie napięcia mięśniowego warg i policzków. 

Jąkanie jest wadą objawiającą się zaburzeniem płynności mowy, na skutek występowania mimowolnych skurczów narządów mowy. Rozróżnia się skurcze krótkie, uniemożliwiające mówienie, zwane tonicznym (np.: w wyrazie „woda” wymowa brzmi „w-w-woda”) lub skurcze kloniczne, powtarzające się z mniejszym natężeniem (np.: „wo-wo-woda) oraz mieszane kloniczno-toniczne z przewagą jednych z nich. Przyczyny jąkania nie są dostatecznie poznane. Do wymienianych najczęściej należy: dziedziczne skłonności do jąkania w formie niepełnowartościowego systemu nerwowego, chwiejność układu wegetatywnego itp. Dlatego też, jeśli rozwój mowy dziecka nie przebiega normalnie, jeżeli dziecko do 5 roku życia nie przejawia zainteresowania poprawnym sposobem mówienia, a widoczne są jakieś zaburzenia mowy - po rozpoznaniu zaburzenia, rodzice powinni zaufać logopedzie i wspólnie z nim oraz nauczycielem w grupie pracować nad wymową dziecka.

Jak mają postępować rodzice?
- prowadzić systematycznie ćwiczenia korekcyjne wg wskazówek i zaleceń logopedy
- nie krzyczeć na dziecko
- nie wyśmiewać i nie pozwalać szydzić z jego wady
- nie karać za to, że źle wypowiedział wyraz
- zauważać każdy sukces dziecka i odpowiednio go wzmacniać poprzez pochwały i nagrody
- nie kazać forsownie powtarzać wyrazów, które stwarzają dziecku kłopot
- spowodować, by dziecko zrozumiało swoje wady i by odczuwało potrzebę korekcji
- dostarczać dziecku właściwych wzorców wymowy
- unikać nerwicowych sytuacji, wstrząsających opowiadań, filmów, długiego siedzenia w nocy
-nie popisywać się dzieckiem przed gośćmi


Dziecko 3-4 letnie ma prawo w tym wieku jeszcze nie wymawiać trudniejszych spółgłosek tj. głoski r lub sz, ż, cz, dź, rozwój jego mowy odbywa się u niego normalnie i należy poczekać kilka miesięcy, a głoski pojawią się samoistnie. Nie znaczy to jednak, że rodzice dziecka z prawidłowym rozwojem mowy nie powinni pracować nad jego wymową. Praca rodziców polega na:
- osłuchaniu dziecka z poprawnym brzmieniem głosek, których ono jeszcze nie wymawia (np.: w formie oglądania z dzieckiem odpowiednich obrazków i nazywanie przedstawionych na nich przedmiotów, czytając wierszyki czy opowiadania, mówiąc o sytuacji przedstawionej na obrazku)
- dostarczaniu dziecku dobrego wzoru do naśladowania
 - ćwicząc z dzieckiem prawidłową wymowę – ćwiczenia powinny trwać krótko i mieć charakter gier i zabaw. Cierpliwość, łagodność i wyrozumiałość ze strony rodziców są niezbędnym warunkiem uzyskania jakichkolwiek rezultatów.

Autor: Karolina - Studentka na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi na kierunku: Pedagogika, specjalność: Pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna. Ukończyła również studia magisterskie na Łódzkim Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska na kierunku: Biologia; specjalizacja: Biologia środowiskowa.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

9 Ideas How To Make Your Road With Children Interesting



Summer is the best time to go on holidays and holidays mean traveling. No matter where you are going and what means of traveling using your children can be bored on the way for the place of your destination. Instead of giving them a mobile phone or a tablet with a game or a cartoon on it you can play games with them. They are quiet easy and interesting. Here are some ideas.

 

1. The Animal name game

One person names an animal. Then each person in order has to name another animal (no repeating!) that starts with the last letter of the previous animal named. There are no winners or losers in this game. With older children, try the game with TV shows, or geographical categories such as cities or countries.

 

2. Twenty Questions

One person secretly thinks of either an animal, mineral, or vegetable. The other players then take turns asking yes-or-no questions, such as "Can it fly?" or "Does it grow in the ground?" After the players have asked 20 questions, each player gets a chance to make a guess.

 

3. The Theme Song Game

One person hums the tune to a favorite TV show, and everyone else tries to name the show as fast as possible. The first person to guess correctly hums the next song.

 

4. Memory Test

The first person says "A is for ---" filling in the blank with any word beginning with the letter A, such as "apple." The second person comes up with a word for the letter B, such as "book," but must also repeat the "A" word: "A is for apple, B is for book." Continue through the alphabet, each person taking several turns and reciting more and more letters and words. By the time you reach the letter Z, that player will recite the whole alphabet and its corresponding words. However, if you're playing with younger kids you may want to choose an earlier letter than "Z" to be the final one.

 

5. Try to find (A car game)

Children have a task to find some objects. They can be restaurants, such as: McDonalds, BurgerKing etc. or a house with a red/blue/green roof, trees (a birch, an oak etc.) or whatever you like. And players have to spot these things and get some points. And you can impose a time limit, for example 30 minutes.

 

6. Play BINGO

This game involves the driver nominating the number of letters in the word. Say, "seven." Everyone then has to write down a word with seven letters in it. The players then have to keep a keen eye out on the traffic, checking each number plate that goes by. (Parked cars count, too, if you can read them quickly enough.) Whenever players see a letter from their word, they cross that letter off. The first person to cross all seven letters of their word off wins.

 

7. A travel surprise bag

Kids will love exploring a bag filled with fun stuff to keep them amused on the road. Make or buy a fabric bag to hold all your surprises. A drawstring bag is ideal as it will conceal the goodies until the bag is allowed to be opened. Collect things as you see them and add them to the bag so that you have it ready to go when you need it. Suggestions A small picture book A notebook or scribbling block A colouring book A packet of coloured pencils or textas A packet of coloured pipe cleaners Large wooden beads and a piece of plastic thread to thread them onto A simple jigsaw puzzle Finger puppet Magnifying glass New small toy or mirror A small cheap retractable tape measure

 

8. I spy with my little eye

Remember this one? Someone starts the game by choosing an object in the car, up ahead near the road, on a sign, or if you are home - just something in the room. The person only tells the colour, or the first letter, of the object and says: "I spy something with my little eye and the colour of it is red"; or "I spy with my little eye something beginning with R". The other players start guessing objects until the right object is named. Whoever guesses it correctly gets to choose the object for the next round. With younger children, you might want to make it easier by giving hints such as "it's up ahead on the side of the road."


9. Blow Bubbles

Kids loooooooooove bubbles. Why not getting them a cheap bottle of bubble mixture and let them blow bubbles out the car window!



Autor: Ludmiła - Absolwentka Narodowego Uniwersytetu Pedagogicznego w Kijowie na kierunku: Anglistyka/ Lektor języka angielskiego. Od ponad 8 lat pracuje z dziećmi jako nauczyciel jęz. angielskiego.

środa, 30 maja 2018

How Your Child's Sensory System Develops

Sensory development of a child is very important at an early age. This is the basis for the development of his thinking. The word "sensory" comes from the English "sense" - feelings. The development of sensorics means the development of all the senses of the child from the very first years of life. Information that enters the brain of the child from the senses is important for the formation of ideas about the surrounding world.

Sensory development refers to the maturing of the five familiar senses: hearing, smell, taste, touch, and vision. It also involves the way your child’s nervous system receives input from these senses and then forms an appropriate motor or behavioral response. Besides organizing the input from the five basic senses, sensory processing also focuses on the sensation of movement. Your baby explores and discovers the world through her senses. Babies are born with most of these senses nearly fully developed. But some subtle changes occur through the end of a child’s second year.

A problem with just one sensory system can greatly affect your child’s overall health and development.

There are many different exercises and methods for developing sensorics skills of your children. The early age (from 1.5 to 4 years) is the most favorable for the development of sensory perception. At this age the best thing is to to shape the perception of the world around through different games.

The key recommendation is that all lessons on mastering sensory skills need to be translated into a game form. Since in children under the age of 3 years the leading activity is precisely the subject play. You need to pay special attention to replenishment of ideas about the properties of objects in games : color, shape, the size of surrounding objects, their location . How can I do that? How to develop sensorics in young children at home?

In the first year of life this enrichment of the child with impressions. It is necessary to create conditions for the baby so that he can follow the moving bright and colorful toys, grab objects of different shapes and sizes.

In the second or third year of life, children should learn to distinguish color, shape and size as special features of objects, accumulate ideas about the main varieties of color and form, and the relationship between the two objects in size.

Beginning with the fourth year of life, sensory standards are formed in children: persistent, fixed in speech concepts about colors, geometric figures and relationships in magnitude between several objects. Later you should familiarize yourself with the shades of color, with variants of geometric shapes and with the ratio in magnitude arising between the elements of the series consisting of more objects.

There are several exercises for an example of implementation:

"Box with forms"

  • 1. Perception: visual, 2-3 years
  • 2. Cognitive activity: ratio, 2-3 years
  • 3. Coordination of eyes, hands: control, 2-3 years
  • 4. Fine motor skills: material handling, 2-3 years
  • 5. Learning objective: systematically compare and correlate forms; improved coordination of eyes, hands
  • 6.Task: add up 3 different shaped objects in a regular box with shapes
  • 7. Material: box, 3 pieces, different in shape and size (for example, a large wooden bead, 2 different cubes)
Prepare a conventional box with molds, transferring the contour lines of 3 items to the box cover and cutting them (you can use a shoe box).

Pay attention to the fact that 3 items can easily be pushed into the holes. Show the child how to take the object , compare with each of the holes until the correct one is found, and then lower through the hole in the box. Then give him the second item. If he does not yet understand what he should do, then direct his hand in the appropriate way. Point his hand to one of the holes so that you can compare. If the object does not pass through the hole, say "no" and go to the next hole. If you hit the right hole, then say "yes" and help him push him through.


"Figures"

  • 1.Perception: visual, 2-3 years
  • 2.Cognitive activity: ratio, 2-3 years
  • 3.Learning objective: Learning the visual ability to distinguish and study the combination
  • 4.Task: find the equivalent of a pair of simple figures
  • 5.Material: paper, brush for drawing or markers
Cut out the small rectangular cards and draw shapes on them. Make several such figures separately. Put the cards on the table so that the baby can cover them with one glance. Give him a figure in the hand and ask: "Where is the other?". Lead his hand from one card to another to compare them. If the figures are not the same, say: "No, it does not fit!" - and compare it with the next. When you get to the card, say: "Yes, it's suitable!" - and put the two cards aside. Pay attention that the kid precisely saw, how you compare figures. Repeat this process until matching cards are found. First, use only 3 pieces at a time, but gradually increase the number and complexity of the pieces if it does well.

Repeat the process until he can push all the items into the box without help. If this box with shapes for this game is too simple, make it more complicated for a larger number of objects, different in size and shape.

"Sorting Buttons"

Buttons are amazing as there are so many different shapes, sizes, colours, materials and styles.  Kids love to run their hands through buttons, sort through them and explore the differences.  Buttons are a great sensory toy and are also great to assist in learning about colours.

Material:a muffin tray, an assortment of colored buttons.

You can pick up large jars of buttons from some second hand stores or you can alternatively use coloured pompoms for this activity.


This game includes :
  • Fine motor development: pinching and picking up small objects
  • Concentration and memory: remaining focused on set challenge
  • Eye and hand coordination: trial and error through doing and watching
  • Becoming familiar with and learning colours
  • Social: Practising interactions and discussions with others.
  • Cognitive – become familiar and learn about colours.

Autor: TatianaJestem absolwentką Poltava National V.G. Korolenko Pedagogical University in Poltava ze stopniem magistra filologii angielskiej i literatury światowej. Ukończyłam również licencjat na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie na kierunku: Stosunki międzynarodowe ; specjalizacja- stosunki międzynarodowe  we wschodnio-centralnej Europie.

środa, 9 maja 2018

Rodzicielstwo jest trudne


Odkąd zostałam mamą, w mojej głowie zaczęły pojawiać się niezliczone przemyślenia i pytania dotyczące rodzicielstwa. Jedno z tych pytań, które pojawia się wciąż i na okrągło brzmi: DLACZEGO RODZICELSTWO JEST TAK TRUDNE? Bo przecież łatwe nie jest i nikt, do innego zdania na ten temat, mnie nie przekona. Ani uliczne bilbordy, z których zerkają wspaniali rodzice ze swymi pociechami, ani reklamy telewizyjne promujące wizję cudownego rodzicielstwa. Ani kolorowe czasopisma, w których aż roi się od artykułów opowiadających o spełnionych matkach i zadowolonych ojcach, którym z banalną wręcz łatwością przychodzi wychowywanie własnych dzieci. Ale… może zacznę od początku…
Zanim urodziłam własne dziecko, byłam chodzącym ideałem z wyrobionym zdaniem na każdy „rodzicielski” temat. Miałam własne poglądy i przekonania dotyczące wychowania dzieci. Że będę zawsze uśmiechniętą, cierpliwą i kochającą mamą byłam pewna na 100%. Tę wizję ułatwiała mi praca w przedszkolu i wychowywanie „cudzych” dzieci. Och, jaka byłam wtedy mądra i doświadczona. I jak wspaniale umiałam krytykować rodziców i popełniane przez nich błędy wychowawcze… Byłam najwspanialszą mamą pod słońcem… A później urodziłam własne dziecko i wszystko się zmieniło. Moja wizja „idealnego rodzicielstwa” stała się nieaktualna, a moje wieloletnie doświadczenie pedagogiczne przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. Dlaczego? Bo moje dziecko mnie zaskoczyło. Bo pojawiło się na świecie bez instrukcji obsługi i było tak samo bezradne, jak ja – świeżo upieczona mama.
Z każdej strony otaczała mnie nowość, chaos, poczucie zagubienia, ale też odpowiedzialność i konieczność natychmiastowego odnalezienia się w roli rodzica. Łatwo nie było, bo różnica pomiędzy moim wyobrażeniem o macierzyństwie, a rzeczywistym stanem rzeczy, była tak duża, że aż zaskakująca, żeby nie napisać przytłaczająca. Bo moje dziecko nie miało nic wspólnego z uśmiechniętym i różowym bobasem z reklamy TV, a ja – nic wspólnego z elegancką, zadbaną i uśmiechniętą mamą z kolorowego czasopisma… Trzymałam w ramionach swoje upragnione dziecko – powód mojego zmęczenia, niewyspania, może nawet rozgoryczenia…
Moje początki rodzicielstwa w niczym nie przypominały tego idealnego. Raczej były jak rollercoster – raz się wzruszałam i płakałam ze szczęścia, aby za chwilę doznać totalnego kryzysu, poczuć bezradność i płakać z bezsilności.. Chyba właśnie wtedy, po raz pierwszy, dotarło do mnie, że rodzicielstwo jest trudne. I że nikt mnie do tego tematu nie przygotował, że nikt nie uprzedził, że łatwo nie będzie. Że od momentu narodzin dziecka, nic nie będę mogła robić wtedy, kiedy chcę, a najbliższa przespana noc może się zdarzyć dopiero za 2 lata…
Dziś jestem mamą 4,5 - letniego Stasia. Dobrą? Złą? Uważam, że najlepszą, jaką mogę być dla swojego dziecka. Mamą radosną i mądrze kochającą swoje dziecko. Ale też mamą zmęczoną, krzyczącą, mającą chwile słabości i zwątpienia. Nie idealną. Za to świadomą, że rodzicielstwo jest bardzo odpowiedzialnym zadaniem i wiąże się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym, wynikającym z zależności i niezwykłej bliskości z dzieckiem i podporządkowaniem temu dziecku swoich spraw…

Rodzicielstwo jest odpowiedzialnym zadaniem, bo to od nas – rodziców zależy, kim w przyszłości stanie się nasze dziecko. Bo nie chodzi przecież o to, żeby mieć najmodniej ubranego przedszkolaka, leczo o to, by ten przedszkolak stał się w przyszłości fajnym, mądrym, zaradnym, kochającym, wrażliwym i dobrym człowiekiem.
Rodzicielstwo nie jest łatwe. W dodatku bywa męczące. Gdy jednak nauczymy wybaczać sobie popełniane błędy i uświadomimy sobie trudność zadania, którego się podjęliśmy zostając rodzicem, to być może okaże się, że rodzicielstwo jest najwspanialszą podróżą w nieznane, pełną nie tylko zarwanych nocy, płaczu, bezsilności i zwątpienia, ale też szczęścia, radości i bezwarunkowej miłości.

Żródło:
http://www.mamabiznesowa.pl/rodzicielstwo-jest-trudne/
http://mumme.pl/2018/04/14/rodzicielstwo-jest-trudne/
http://wspolczesnarodzina.pl/dlaczego-rodzicielstwo-trudne/



Autor: Mariola

Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Gdańskim (Wydział Biologii, Geografii i Oceanologii) oraz studiów podyplomowych z zakresu Edukacji Przedszkolnej w Wyższej Szkole Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Warszawie (Wydział Nauk Społecznych i Filologii).

czwartek, 29 marca 2018

How to care our child's resistance??


I think we can say that the worst time of flu and diseases that our country has mastered is already behind us. Despite the fact that outside we felt the first breath of the warm wind with the hope that spring is already with us, there are still many viruses and bacteria in the air. Winter goes away and returns again, which is connected with the fact that the weather does not spoil us. What is related to? Unfortunately, our child is once again sick. How to deal with all these weather changes? What to do to make our child less ill and stop getting any viruses and bacteria from their kindergarten friends.

What is the main reason for the decline in immunity child life?

From birth, the child is not much ill. This is because it is protected by antibodies obtained during pregnancy, and later by those that have been sucked in with mother's milk. Unfortunately, with the child's age, the protection it has so far has been declining. This is because the immune system of the toddler is not yet fully formed. In the first years of going to a nursery or kindergarten, the child is very ill.

Vaccines

The first means are protective vaccinations. If a child is very ill, it is worth to go with him for additional vaccinations, especially against pneumococci and meningococci. Thanks to vaccination, we will protect the child against complications of various viral infections. Some doctors recommend that children should also be vaccinated against influenza.

Other means are preparations that strengthen immunity. These preparations are intended especially for those children who often get sick. They are in the form of a suspension with bacteria that cause disease. Thanks to them, the body practices the production of antibodies and becomes immune to them. It is important that these preparations are allowed for small children, even those immediately after birth. The only indication is that the child who starts therapy with this medication is healthy.

Do not overheat your child

Parents should also ensure that their children spend a lot of time outdoors. It is worth going for a walk every day, even in rain and bad weather. All you need to do is dress your child properly to protect them from the cold and wind. However, you should not overheat your toddler - too warm jacket will make your child sweat and catch a cold. In order not to give a chance to illness, the child's immunity can be strengthened with the use of vitamin supplements after consultation with a doctor.

To sum up

We must also remember to take care of the proper hygiene of our child. Remind you about frequent and thorough washing of hands (each time with warm water and soap for a minimum of 15-20 seconds). From the earliest age, he also teaches the child that he would cover his mouth with a hand, not with his forearm and use disposable handkerchiefs, and immediately blow them out after blowing the nose, and make sure that your toddler goes to sleep at the same time every day and sleep well. A child who is tired, much easier and more likely to get cold is also more likely to have other illnesses.


Autor: Aleksandra
Studentka Wyższej Szkoły im. Pawła Włodkowica w Płocku na kierunku: Edukacja Wczesnoszkolna i Wychowanie Przedszkolne. Absolwentka Oxford Cherwell College w Wielkiej Brytanii oraz policealnej szkoły medycznej na kierunku Ratownik Medyczny

piątek, 16 marca 2018

DYSLEKSJA – CICHE TRUDNOSCI W NAUCE


Czym jest dysleksja?

Dysleksję po raz pierwszy opisano na przełomie XIX i XX wieku. W 1968 roku na Światowej Konferencji Neurologów sformułowano jej definicję jako „zaburzenie, które przejawia się niemożnością opanowania umiejętności czytania i pisania mimo dobrej inteligencji i dobrych warunków środowiskowych”. Inaczej mówiąc są to specyficzne trudności w nauce pisania i czytania. U dzieci z dysleksją zazwyczaj stwierdza się zaburzenia percepcji na różnych poziomach. Profesor  Marta Bogdanowicz wyróżnia następujące typy dysleksji: dysleksja typu wzrokowego, dysleksja typu słuchowego, dysleksja integracyjna, dysleksja typu mieszanego, dysleksja wizualna.
Dzisiaj wiemy, że myślenie może odbywać się w sposób werbalny (za pomocą słów) oraz niewerbalny (za pomocą obrazów). Są również takie osoby, które przetwarzają informacje za pomocą obu tych sposobów. Myślenie obrazowe jest całościowe i bardziej wyraziste. Dyslektycy myślą zdecydowanie w sposób niewerbalny. To co można zobrazować nie stanowi dla nich problemu. Trudność stanowi natomiast świat symboli, do których należą litery oraz cyfry. Dochodzi do dezorientacji, ponieważ mózg ma problem w poradzeniu sobie z takimi bodźcami. Dla przykładu zamiast słowa „gdyby”, które nie reprezentuje żadnego przedmiotu, dziecko czyta „grzyby”, gdyż jest to najbliższy pasujący „obraz”. Czytanie tekstu oraz rozumienie jego treści staje się ogromnym wysiłkiem.
W dysleksji mogą wystąpić zaburzenia koncentracji, pamięci, uwagi i mowy, a jako jej przyczynę wielu badaczy upatruje zakłócenia centralnego układu nerwowego, nie wykluczając także zupełnie czynnika genetycznego. W Polsce ok. 10-15% uczniów ma dysleksję, co czyni jej występowanie 4 razy w obrębie jednej klasy. Ze statystyk wynika również, że dotyka ona 4-krotnie częściej chłopców niż dziewczynki. Może być to związane z problemami okołoporodowymi lub testosteronem, który modeluje rozwój mózgu. Część specjalistów uważa jednak, że nadpobudliwość psychoruchowa i trudności wychowawcze chłopców sprzyjają wcześniejszemu wykryciu dysleksji z powodu skupiania na nich większej uwagi nauczyciela oraz kierowaniu do psychologa.

Czy już teraz musimy o niej myśleć?

„Dysleksja jest problemem szkolnym. Dlaczego już teraz mamy się nią przejmować? Przecież moje dziecko pójdzie do szkoły za 2 lub 3 lata.”
Tak pewnie pomyśli większość rodziców przedszkolaków, kiedy zaczną się zastanawiać nad dysleksją. W zasadzie do ok. 9 roku życia nie jesteśmy w stanie zdiagnozować dysleksji. Diagnoza ta ma miejsce zazwyczaj między 2 a 3 klasą szkoły podstawowej. Jednak brak myślenia o dysleksji jest błędem, ponieważ część objawów tego zaburzenia jesteśmy w stanie zaobserwować na długo, zanim nasze dziecko pójdzie do szkoły. Istnieją objawy które wskazują, że nasze dziecko może być w grupie ryzyka dzieci zagrożonych dysleksją, a należą do nich:
  • problemy z orientacją kierunkową (mylenie prawo-lewo),
  • późna mowa, która jest niedbała i niewyraźna, towarzyszą jej wady wymowy, jest błędna pod względem gramatycznym i stylistycznym,
  • pominięcie okresu raczkowania (brak ćwiczenia ruchów naprzemiennych) przed nauką chodzenia,
  • nieustalona lateralizacja (dziecko jest oburęczne albo praworęczne, ale przez dziurkę patrzy lewym okiem, nastawia lewe ucho, przekłada kredki/pędzel/nożyczki z ręki do ręki),
  • zaburzenia uwagi, pamięci (nie może zapamiętać dni tygodnia, pór roku, nauczyć się wierszyka),
  • niesprawność ruchowa, w tym motoryki małej: kłopoty z zapinaniem guzików, sznurowaniem butów, myciem rąk, jedzeniem za pomocą sztućców; a także motoryki dużej: trudności z utrzymaniem równowagi, niezdarność ruchów, niechęć do zabaw ruchowych, kłopoty z łapaniem piłki, rzucaniem do celu, utrzymaniem równowagi, nauką jazdy na rowerze,
  • „małpi chwyt” oraz za mocne lub za słabe przyciskanie ołówka/kredki,
  • nadruchliwość, impulsywność, niezrównoważenie emocjonalne,
  • trudności w budowaniu z klocków, układaniu puzzli, nie możność układania wg wzoru, tworzenie jedynie własnych kompozycji i niechęć do rysowania szlaczków, odtwarzania figur geometrycznych,
  • w szkole (lub jeszcze w późniejszej edukacji przedszkolnej) zapisywanie liter od prawej do lewej lub w odbiciu lustrzanym, zmienianie przedrostków i przyimków, przestawianie głosek, przekręcanie słów,
  • trudności w różnicowaniu głosek podobnych dźwiękowo,
  • zaburzenia analizy i syntezy wyrazów,
  • przy czytaniu przekręcanie wyrazów, wolne tempo czytania, długo obecna technika literowania
  • słabe rozumienie tekstu,
  • niestaranne, brzydkie pismo, popełnianie błędów przy przepisywaniu, mylenie liter, opuszczanie liter, dodawanie, przestawianie, podwajanie liter.

Czym w późniejszym czasie „grozi” dysleksja?

Dysleksja nie musi objawiać się wszystkimi wymienionymi przeze mnie objawami. Jednak z pewnością nie ogranicza się ona jedynie do problemów w nauce. Może prowadzić również do zaburzeń osobowościowych. Dzieci dotknięte dysleksją są narażone na wiele niepowodzeń szkolnych. Niepowodzenia te wywołują frustrację, co może tylko pogłębić to zaburzenie powodując kolejne porażki. Wysiłek włożony w naukę nie jest współmierny do jej rezultatów. Niskie oceny nie wzmacniają poczucia własnej wartości ani wiary we własne możliwości. Może dochodzić do pewnego rodzaju wykluczenia na poziomie rówieśniczym. Dlatego dysleksja powinna być również rozpatrywana jako zaburzenie psychiczne a nie jedynie zaburzenie poznawcze czy intelektualne.

Jakie są jeszcze rodzaje dysleksji?

Do odmian dysleksji należą:
  • dysleksja – terminem stosowanym także w węższym znaczeniu, do specyficznych trudności w czytaniu;
  • dysortografia – specyficzne trudności w pisaniu, przejawiające się popełnianiem różnego typu błędów, w tym ortograficznych, mimo znajomości zasad poprawnej pisowni;
  • dysgrafia – zniekształcenia strony graficznej pisma – brzydkie, niekaligraficzne pismo;
  • dyskalkulia – specyficzne trudności w rozwiązywaniu najprostszych nawet zadań matematycznych, np. trudności w dodawaniu czy mnożeniu;
  • dysfonia – niewyraźne i ciche mówienie.

Niezwykłe zalety dysleksji

Dysleksja może przysporzyć dużo problemów, jednak Ronald Davies, autor Daru dysleksji, który również jest dyslektykiem, podaje pozytywne aspekty tego zaburzenia:
  • większa wrażliwość na otoczenie
  • myślenie obrazami, nie słowami (w czasie 1 sekundy osoba myśląca werbalnie może mieć od dwóch do pięciu myśli w postaci pojedynczych słów, natomiast osoba myśląca niewerbalnie 32 obrazy myślowe)
  • świetna intuicja i przenikliwość
  • myślenie i spostrzeganie ma charakter polisensoryczny i polimodalny (wykorzystywanie wszystkich zmysłów)
  • praktyczne uczenie się
  • wielowymiarowe rozwiązywanie problemów i kreatywność
  • realistycznie przeżywanie swoich myśli
  • żywa wyobraźnia
  • wrodzona umiejętność rozumienia mechanizmów, elektroniki, instalacji, sztuk wizualnych
  • silne pragnienie tworzenia
  • ciekawość świata

Autor: Dominika
Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku Pedagogika, ze specjalizacjami: Wczesnoszkolne Nauczanie Języka Angielskiego oraz Animacja Społeczno-Kulturalna.

poniedziałek, 5 marca 2018

Wspieranie aktywności twórczej dziecka w wieku przedszkolnym

W rozwoju małego dziecka ważne jest doświadczenie świata wszystkimi zmysłami. Zarówno dotyk, słuch, zapach, wzrok jak i czucie ruchu oraz świadomość własnego ciała są niezwykle ważne w procesie rozwoju zarówno emocjonalnego, społecznego, poznawczego jak i fizycznego. Poprzez wykorzystanie ruchu, muzyki oraz twórczej aktywności wspieramy rozwój psychoruchowy dzieci. Zajęcia powinny łączyć w sobie elementy ruchu rozwijającego, integracji sensorycznej, muzykoterapii, zabaw fundamentalnych.

Aktywność twórcza.

Aktywność twórcza pozwala dziecku lepiej poznać otaczający świat, jego właściwości, elementy, relacje między nimi. Dzięki niej dziecko buduje swoje miejsce 
w świecie. Aktywność twórcza jest przejawem poziomu jego rozwoju, jak i czynnikiem stymulującym dalszy rozwój. Twórczość jest cechą silnie związaną z ciekawością świata. Zadaniem przedszkola i rodziców jest przygotowanie dziecka do aktywnego twórczego życia. Każde dziecko posiada pewien potencjał twórczy, to od poziomu naszego zaangażowania zależy poziom rozwoju twórczego dziecka. Najlepszym momentem na kształtowanie twórczości dziecka jest wiek przedszkolny. Dzieci w tym wieku mają ogromną wyobraźnię 
i potencjał, wykazują się pomysłowością plastyczną, muzyczną, ruchową. Zdolności te należy w dziecku rozwijać i rozbudzać. Zdolności, które nie są stymulowane ulegają zahamowaniu.


Jak rozwijać aktywność twórczą?

Rozwój i kształtowanie twórczego myślenia jest jednym z zadań edukacji. Aby kształtować umiejętności twórcze należy stawiać dziecku pewne zadania, stwarzać odpowiednie sytuacje, oraz zapewnić warunki emocjonalne i ekonomiczne. Trzeba szanować spontaniczność dziecka, pozwolić mu działać, unikać zachowań, które mogłyby hamować dziecięcą ekspresję. Dziecko powinno pracować samodzielnie, rodzice nie mogą mu nadmiernie pomagać, wyręczać, czy narzucać swoich pomysłów i rozwiązań. Trzeba pozwolić dziecku na wyrażanie własnych sądów, a także pokazać mu, że każdy ma do tego prawo. Dziecko powinno współuczestniczyć w życiu rodzinnym, podejmowaniu decyzji, być szanowane, akceptowane, swobodne w rozwijaniu wyobraźni i tworzeniu.


Jak rozwijać dyspozycje twórcze w wieku przedszkolnym?

- tworząc warunki do rozwoju zabawy – trzeba podtrzymywać naturalne zabawy dzieci, dostarczać mu okazji do działania w sytuacjach fikcyjnych, pozorowanych, działaniach na zastępnikach

- tworząc warunki do rozwoju wyobraźni – czyli zdolność umysłu do tworzenia wyobrażeń opartych na aktualnych lub wcześniejszych doświadczeniach zmysłowych, wykraczania poza dostarczane informacje, dostrzegania nowych jakości w rzeczach znanych

- tworząc warunki do rozwoju spontaniczności dziecka (cechy niezbędne dla powstawania autonomii psychicznej), to czy ta cecha się rozwinie i przetrwa, zależy od czynników wewnętrznych (układu nerwowego) i zewnętrznych ( oddziaływań środowiska - rodziców i nauczycieli).


Jak dorosły powinien pomóc dziecku w wspieraniu aktywności twórczej?

Rola dorosłego (rodzica, nauczyciela) w procesie rozwijania aktywności twórczej dziecka sprowadza się do roli animatora sytuacji, w których dziecko będzie mogło i chciało przejąć inicjatywę działania. Do twórczego myślenia trzeba dzieci zachęcić i przygotować. Służą temu specjalne ćwiczenia, które mają na celu zaktywizowanie dzieci i pobudzenie ich do specyficznego sposobu myślenia. Ćwiczenia te można stosować w każdej zabawie i w każdym czasie – zarówno w przedszkolu, jak i w domu.


Przykładowe zabawy.

1. Kreatywne zdania, wyrazy (WMS – SP)

Dzieci mają wymyślić, jak największą ilość zdań, w których wyrazy zaczynają się na litery według podanego wzoru, np. MDWKW – mama Darka wesoło kroi warzywa. Podane zdania nie muszą być logiczne i zgodne z rzeczywistością. Lepiej nawet, gdyby takie nie były.


2. Niezwykłe zastosowania

Dziecko próbuje sobie wyobrazić, że jest rozbitkiem na bezludnej wyspie i ma przeżyć tam dwa tygodnie, mając do dyspozycji tylko skrzynię z piłkami gumowymi. Nauczyciel/rodzic pyta: „Co będzie nam potrzebne, aby móc przebywać na wyspie i nie umrzeć z głodu?” „Co można zrobić z piłki gumowej?”, „W co można ją zamienić?”. Zadaniem dzieci jest wymyślenie różnorodnych sposobów zastosowania piłek, tak aby umożliwić sobie przeżycie okresu, który muszą spędzić na wyspie, zanim zabierze je stamtąd kolejny przepływający statek.


Autor: Aleksandra - Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Pedagogicznym im. Komisji Edukacji Narodowej na kierunku: Pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna. Ukończyła również Państwową Szkołę Techniczno-Ekonomiczną w Jarosławiu na kierunku: pedagogika; specjalność: edukacja wczesnoszkolna z wychowaniem przedszkolnym.